Fotograficznej przygody ciąg dalszy. Dziś zapraszam wszystkich do obejrzenia reportażu ze ślubu Inny i Łukasza.

Żeby dobrze zrozumieć czym reportaż ślubny należy przypomnieć czym jest pojęcie samego reportażu. Fotografia reportażowa powinna wciągać osobę oglądającą w ciąg wydarzeń tak byśmy czuli to co osoby na zdjęciach. Śmiech osoby fotografowanej powinien brzmieć w naszych uszach, ulotne spojrzenia powinny nas onieśmielać a wiatr rozwiewający włosy powinien muskać nasze twarze.Reportaż to opowieść poprzez zdjęcia, niepozowane i nie planowane, to ulotne momenty, prawdziwe i naturalne, śmiech, łzy, uczucia, słowa.

Fotograf ślubny przede wszystkim musi umieć wyszukać te drobne elementy i przewidywać chwile, które pozwolą pokazać uroczystość od strony jej uczestników. Musi umieć przedstawić wydarzenia w niepowtarzalny sposób. Musi umieć uwiecznić chwile, których bez niego nikt by nie zobaczył i momenty, o których nikt by nawet nie widział.

Momentów nie da się wykreować one są i tworzą się same a jakakolwiek ingerencja w wydarzenia to ich zabijanie.

Te ujęcia to tylko mały wycinek z ich najważniejszego dnia. Piękna słoneczna pogoda, wspaniali goście i oczywiście wyjątkowa Para Młoda – tak można krótko podsumować ten wspaniały ślub. Uroczystość odbyła się w Czerwonce a przyjęcie w sali bankietowej “Tango” w Makowie Mazowieckim. Zdjęcia z pleneru już wkrótce:-)

Zapraszam serdecznie!!!